Przeniózszy delicye jej do miejsca tego.
52
Jako bliżej przyjechał pod słoneczne gmachy,
Okropnemi bojazń go przeraziła strachy;
Zdumiewa się, mur widząc z kamienia drogiego,
Co karbunkułu jasność ćmi płomienistego;
Topi w dziwach myśl wielkich: »O, Dedalu nowy,
»Gdzieś jest — woła — coś zrobił dom ten promieniowy?
»Niech milczą siedmi dziwów pisarze uczeni:
»Tu, tu do wolej będą nad tem zabawieni«.