Ten z ochotą przyjąwszy wielką Angielczyka,
Który uczciwość czyniąc, z swego zawodnika1974
Już beł skoczył, w głos rzecze: »Witaj, pożądany
»Grofie, co z wolej Bożej nawiedzasz te ściany.
»Nie rozumiej, abyś miał wjechać bez przyczyny
»W ten kąt błogosławiony, w szczęśliwe krainy:
»Bóg tak chciał, Bóg tak przejrzał, który z arktyckiego
»Hemisferu przywiódł cię do miejsca świętego.
55
»A ty masz się nauczyć tu, jako Karłowi