Wstał i wyniść z pokoju chce uzłoconego,

Alić w progu kochanka obaczy Pańskiego.

61

Ten go wziąwszy za rękę, krok z izby prostuje,

Tajemnice nieznanych rzeczy rozwięsuje.

»Wiedz — powiada — o synu, co czasy blizkiemi

»Stało się we Francyej za odjazdy twemi:

»Orland, wasz Orland mężny, pobożny, serdeczny

»Prowadzi płochy, głupi żywot niebezpieczny,

»Oszalawszy; tak Bóg zwykł barziej karać tego,