»Skarał go Bóg, odjąwszy rozum ubogiemu;

»Biega nagi i nędzę swą światu wszystkiemu

»Pokazuje, pamiątkę wszędy czyniąc srogą

»Swoich szaleństw, a ludzie rozeznać nie mogą,

»Jeśli to Orland dobry, co czasy przeszłemi

»Mężniejszy beł w obozie miedzy przedniejszemi,

»Czy Nabuchodonozor, od Boga dotkniony,

»Siedm lat trawą i sianem z wołami karmiony.

65

»Ale iż mniejsze grzechy były Orlandowe,