73

Nie mówię o królestwach, państwach, majętności,

Bo to płocha fortuna ma w swej odmienności;

Ale do czego jej nic i na co jej siły

Próżno biją, me rymy, chcę, aby mówiły.

Sława w tem dole była, co ją czas drogami

Zjadł długiemi i całej nie dał tu być z nami,

Więc nabożne modlitwy, śluby i przysięgi,

Które za grzech Bogu strach każe oddać tęgi,

74