»Nad brzegiem, gdzie monarcha rzek1994 wysokie rogi

»Wałów pienistych wznosi nie bez wielkiej trwogi

»Kraju, co z jednę stronę wkoło chałupkami,

»A z drugą otoczony kołem bagniskami,

»Przydzie czas rączem krokiem, przydą z niem i lata,

»Iż tam sławniejsze miasto1995 u wszystkiego świata,

»Sławniejsze z przedniejszych miast stanie, które swe mi

»Przejdzie obłoki niższe mury wyniosłemi.

7

»To podniesienie prędkie i niespodziewane