»Nie przypadnie, trafunkiem od szczęścia nadane;

»Ale je sam Bóg zrządzi najwięcej dla tego,

»Aby męża, o którem powiedam, wielkiego

»Wydało; dopiero on dziwnemi cnotami

»Ozdobi je, a potem rozumem, naukami.

»Tak więc rzemieśnik złoto uczony gotuje,

»Gdy niem drogi dyament wkoło obejmuje.

8

»Żadna dusza w tem ziemskiem królestwie nie miała

»Śliczniejszej wełny, coby z jego porównała;