»Wyrwać jaśniejsze kruszce z imionami jego,

»Tak na waszej nizkości zwodnicy, błaznowie,

»Łgarze, pochlebcy, co ich szanują panowie,

»Mażą imiona wielkie i sławę do szczęta,

»Gdy dobrzy w cieniu kędyś siedzą niebożęta.

20

»Co cięższa, są dworzany u nich przedniejszemi,

»Iż na złe pozwalają, iż trzymają z niemi,

»Dotąd w łasce pływając, póki sprawiedliwa

»Nici Parka i tego i tych nie urywa;