»Szalbierze najbrzydliwszy, gnuśni, lekcy, podli,

»Urodzili się na świat, aby godnych bodli

»Najadowitszem kłamstwem, a swój brzuch niesyty

»Tuczyli, pański jedząc obiad znamienity.

21

»A jako z chęcią biali łabęcie oddają

»Całe imiona, których w Lete nabywają,

»Tak dobrzy poeto wie wierszami swojemi

»Bohatyrom zaginąć nie dają na ziemi.

»Trzykroć, czterykroć mądrzy królowie, hetmani,