Bo on je chce zawiesić u grobu wielkiego,
Aby ubłagał ducha błogosławionego.
Bradamanta, iż wszystkę sprawę już wiedziała,
Z gniewem Sarracenowi w skok odpowiedziała:
41
»O, wściekłem, rozbójniku, jadem zapalony!
»Jam umyślnie, nie wątp nic, przybyła w te strony,
»Abym ci ukazała, że ty masz krwią swoją
»Omyć to, co złą ręką popełniłeś swoją.
»Tyś zabił: czemuż karzesz, zdrajco, niewinnego,