»Kto wygrał, o najduższy2018 kiedyś bohatyrze!«
Ten przemówić nie może słowa najmniejszego,
Lubo nie chce, strętwiały od wstydu wielkiego.
Gryzie się, serce żale ciężkie przeraziły;
W oczach mężnej panny tkwią niezrównane siły.
50
Potem z ziemie cicho się jął podnosić smutny,
A twarz przykrego sromu płomień grzał okrutny;
Zrzucił tarcz, szyszak jasny, szablę od dużego2019
Boku co w skok odpasał najtwardszą swojego,