Obie wojska w zapędzie wielkiem się potkały

I krwie szarłatnej przykre zdroje wylewały.

Rugier z kochaną dziewką na stronę uchodzi

Dla rozmów, lecz je przerwać Marfiza jem godzi.

Wtem usłyszą głos jakiś z grobu kamiennego,

Który ją czynił siostrą Rugiera dobrego.

Allegorye

W tej pieśni trzydziestej szóstej przez osobę Marfizy, Bradamanty i kuriera znać się daje, iż wszelakie podejźrzenie, choć często dobrą przyjaźń w gniew, miłość w chciwy pomstę obraca, przecię Bóg i osobliwa łaska jego taką poda snadno okazyą, iż się prawda odkrywszy, do pierwszej miłości niezgodliwe przywiedzie serca.

1. Skład pierwszy

Tak musi być, jeśli kto serca wspaniałego,