Jako przed wschodem słońca ślicznie się rumieni

Złota zorza, gdy czarne światło w mroki mieni,

Tak Rugier, słysząc słowa nad mniemanie ony,

Drży wszystek, spłonął wstydem, stoi zapomniony.

15

Niespodzianą w pół serca nowiną przebity,

Kędy kochanej dziewki obraz ma wyryty,

Pała ogniem miłości wewnątrz, a mróz srogi

Kości objął, co jakieś wzbudzały go trwogi;

Trwogi, które gniew przykry zaraz w niem zgasiły,