Których serce zazdrość zrze i pochlebstwa złego

Brzydkie kłamstwo zaślepia; zaczem dobre sprawy

W milczeniu topią, a złe są pism ich zabawy.

I rosłoby mem zdaniem imię ich tak wielkie,

Żeby zaćmiły mężczyzn wnet odwagi wszelkie.

3

Nie dosyć było komu pracą zmysłu swego

Oddać wiecznej pamięci męża serdecznego,

Ale jeszcze postępki, co skryte być miały

Białej płci, z ich zelżeniem przezeń światło brały,