Żalem ujęte, słuszną wzbudzone ludzkością,

Nie chcąc, aby błyskały więcej swą nagością.

Bradamanta, postrzegszy barzo zmordowaną

Ulanią, łaskę jej czyni niezrównaną:

Na konia za się bierze; Marfiza zaś drugą,

Trzeciej Rugier takowąż wygadza posługą.

32

Jadą śpieszno, gościniec przednia ukazuje

Do zamku, a gdzie bliżej, tam konia kieruje.

Kompanią Marfiza cieszy nieszczęśliwą,