»Bo i ja mniemam, iż ten figiel wymyśliła

»Najutrapieńsza wdowa, aby swych żałości

»Pożądaną nagrodę wzięła bez trudności —

»Atoli to natenczas mieć chce i tak tuszy,

»Że Olindra swojego najkochańszej duszy

»Wdzięczną pośle ofiarę, zabiwszy srogiego

»Młodziana, co mu wydarł żywot z żoną jego.

61

»»Wdowa — mówi — co bierze małżonka nowego,

»» Po winna wprzód, nim wnidzie do łożnice jego,