»Prawo tak chce, aby grzbiet, nędzna, nagi dała

»Pod miotły z orszakiem swem, będzieli go miała.

»Potem, kiedy ją wygnać z miasta będą chcieli,

»Trzeba, żeby jej szaty po piersi urżnęli:

»Niech u niej widzą wszyscy, co natura kryje;

»A żołnierstwo zaś mężczyzn, będąli, pobije.

82

»Bohatyrów jeśli też trafi się tu który,

»Sam go poimać każe, zaraz zbiegszy z góry,

»I jak ofiarę jaką na cmyntarze one