»Tak i od matek w naukach synów wyćwiczonych,

»A żaden z nich nawiedzieć nie śmie, gościu drogi,

»Tych progów: wielką bojaźń wlał w nich tyran srogi.

»I nie dziw: najsroższemi pokarał mękami

»Wielu, co malusieńki czas tu byli z nami.

»Więc i do kasztelu2136 wniósł tak przykre zwyczaje,

»Iż gorszych nie słychały nigdy dzikie kraje.

81

»Biała głowa, co tędy umyślnie pojedzie,

»Lub trafunkiem przygnana, pokarmować2137 będzie,