»Gniew jednak w niem nie umarł: dekret dał surowy,

»Aby z państwa wygnano wszytkie białe głowy,

»Bo kochańszy z przyjaciół ledwie uprosili,

»Iż ostatka żołnierze srodzy nie pobili.

»Zaczem wszystka płeć nasza, gdy beł nakłoniony

»Dzień do zmierzku2135, uciekać musi w cudze strony

»Z tem zakazem, aby już, póki zstawa świata,

»Żadna nie oglądała męża, syna, brata.

80

»Tak od żon oderwano mężów ulubionych,