»Iż póki dusza w żywem będzie trwała ciele,

»W domu, w polu, na morzu, w lesie i w kościele

»Z najokrutniejszem gniewem wszystkie białe głowy

»Ma prześladować zawsze szablą, piórem, słowy«.

84

Tak mówiąc, bohatyrki śmiałe rozdrażniła

I wielkomyślne serca w gniewy zaprawiła.

Gryzą się, iż nierychło mija noc i łają,

Ledwie na sen powieki ciężkie pozwalają.

A gdy jutrzenka biała na wschód podawała