Gdy się z nią Tyczyn2145, Adda2146, Lambr2147 zejdzie głęboki,
W nieokróconem pędzie domy wywalone
Hardsza kruszy, most każdy rwą wiry szalone:
Tak Rugier, słysząc coraz więtsze okrutności
Marganarowe, serce zapala w śmiałości,
Tak bojowniczki obie goreją gniewami
I pomstę obiecują swemi wziąć szablami.
91
Nie mogą się wydziwić brzydkiem złościom jego,
Barziej, jako jem cierpiał Bóg do czasu tego.