Tak Marganor niedawno krajom okolicznem
Beł straszny swem tyraństwem srogiem, ustawicznem;
Teraz czas przyszedł, w który rogów mu utarto
I w garści mdłej białej płci moc dziką zawarto.
Biedne dziecka2153 pastwią się, plugastwem ciskają,
Gęby krzywią, plują nań, w błota popychają.
Rugier zaś z kompanią porwawszy się swoją,
Do pałaców pobiegli, co na skale stoją.
110
Prócz wszelakiej trudności w zamek ich puszczono,