Któremi bielsze nad śnieg jagody umywa;

Wie najwdzięczniejsza dziewka, iż jej to nagrodzi,

W krótkiem przybywszy czasie, choć teraz odchodzi,

A gdyby na uczciwem wziąć miał zmazę jaką,

Nie nagrodziłoby lat sto z liczbą dwojaką.

7

Przyjechawszy do Arie, gdzie Agramant swego

Ludu ostatki zbierał z pogromu pierwszego,

Myśli różne nadzieją ustawiczną wspiera,

A od świeżych zaledwie tęsknic nie umiera.