Pragną ją widzieć wszyscy, ten tego popycha,

Ledwie już w najgęściejszej ciżbie drugi dycha.

10

Dla witania zaś kiedy do Karła przybyła,

Pisze Turpin, iż nizki pokłon uczyniła,

Na kolana upadszy: dla cnót, dostojności

Sam Karzeł godny się jej zdał tej uczciwości.

Bo jako na okrągły świat się urodziła,

Tak schylonej pokory nigdy nie czyniła

I sarraceńskiem królom i tem, co panują