52

»Nie rozumiej, aby ta śmiała moja mowa

»Hardość, butę i próżne miała tylko słowa;

»Nie z płochego, uwierz mi, serca to pochodzi,

»Ale co miłość szczerą, co życzliwość rodzi.

»Ja radzę co najprędzej, abyś do swojego

»Biegł królestwa i wygnał Nubów z granic jego:

»Głupi, co państwa chcąc brać cudze przez swe męstwo,

»Traci tem czasem z hańbą ojczyste królestwo.

53