Srogą szablą Marfiza od własnego ciała?

14

Widział kto, kiedy deszcze i wiatry szalone

Pobudziły potoki dwa z Tatr niezbrodzone,

Jako straszliwie lecą, jak najduższe2199 skały

Z gruntu rwie i precz niesie z sobą wir zuchwały;

A choć te różne drogi obie mają wody,

Przecię haniebnie ludziom biednem czynią szkody,

Wszystko z pól żyznych bierze powódź zapalczywa,

Chałup, obór, różnego bydła mnóstwo pływa: