I szkaradne zadaje w sromotny tył rany.

Padł trup gęsty, Bucyfar draba podlejszego

Został więźniem, gdy bronił Branzarda swojego.

22

O, jako ciężkiem żalem Branzard jest ujęty,

Postrzegszy, Algazeru iż król w łyka wzięty:

Bizerta wielka w sobie wielkich potrzebuje

Obron, które bez niego daremne gotuje.

Myśli się różne roją w sercu do gromady,

Naprędce subtelniejsze biedny zbiera rady,