Więtszych, śrzednich i mniejszych zakrzywionych łodzi,

Jako sama na ten czas potrzeba mieć chciała,

Co grofowi dzień i noc troski zadawała;

Maszty tkwią pod samemi długie obłokami,

A żagle rozpuszczone igrają z wiatrami.

Wszyscy na oczywisty cud się zdumiewają,

Wszyscy przedziwne sprawy boskie wychwalają.

28

Bo któżby się spodziewał, aby z rózg urwanych

Taki gwałt2206 miał być galer pięknie zbudowanych!