»Rozwiążcie je, dla Boga!« Ci zaraz skoczyli

Rżną stryczki, potem szaty nowe nań włożyli;

Widzą, iż jadowity wzrok, co wynikała

Wściekłość niedawno z niego, dobroć w swą moc brała.

61

Tak wnet Orland do pierwszej wrócił się mądrości

I nadto zapomina bezecnej miłości;

Dziewkę, w której rozkosze utopił kochania,

Lekce waży, już nie chce o nię mieć starania.

A co przedtem nad insze piękniejsza się zdała,