2

Widział twój lud przez mury i brony otwarte,

Gdy żagle nieprzyjaciół hardych rozpostarte

Najłakomszy ogień żarł wespół z galerami,

A łby, dziwnie ostremi ucięte szablami,

W piaskach pogrzeb nalazły. O, jak ogłuszały

Przeraźliwe wrzaski świat i wiatry mieszały!

Padus krwią zafarbował wiry zrumienione,

Kręciły maszty sztyry, na poły spalone.

3