Któż srogie razy, różne śmierci dnia onego

Wypowie, kto twarz2244 nędzną miasta dobytego?

Kształtem jezior szerokich krwią ziemia opływa,

Pomsta boża najmiętsze serca zatwardzywa2245;

Okropny strach trup czynił i pobojowiska,

Kiedy kto bystrem okiem pojźrzał na nie z blizka.

Zrze pałace wyniosłe płomień niezgaszony,

Gorzkich płaczów głos smutny w różne leci strony.

34

Ciężki łupem bogatem miasta przedniejszego,