Bohatyra wielkiego przy nich poznawają,

Co mu hołd serykańskie królestwa oddają.

O, jak wesołe czynią wszyscy trzej obrady,

Widząc, iż samo szczęście do onej gromady

Trafunkiem ich złączyło! Wraz się obłapiają,

Spólne trudy paryskich szturmów wspominają.

46

Ale skoro początek nieszczęścia przykrego

Wlał w uszy przyjaciela Agramant swojego,

Tak w niem pobudza żale, z gniewem zjednoczone,