Lipaduza2256, w bok prawy trochę nakłonionej;

Morze ją ze wszystkich stron jedno opasuje,

Lecz bezpieczny i wolny przejazd zostawuje.

Bieżą posłowie, żagle prędkie rozwinęli,

Już połowicę drogi kwapliwej minęli.

Przypadszy, widzą grabię, a on miedzy swoje

Dzieli złoto i srebro, więźnie, konie, zbroje.

55

O, jak ich wdzięcznie przyjął Orland zawołany,

Ogień śmiałości serce nieuhamowany