Z światem i z rozkoszami jego, żywot święty
Prowadząc, dóbr niebieskich miłością ujęty.
Sam Bóg najdobrotliwszy miejsce to zbudował,
Sam żywność z palmowego drzewa nagotował,
Którą on, wypędzając głód, przy jasnem wzroku
Ośmdziesiątego dognał, zdrowy, czerstwy, roku.
58
W komórce nizkiej ogień z pilnością gotuje,
Suknie, włosy gościowi suszyć rozkazuje.
Przychodzi biedny Rugier do siebie z przestrachu,