Wzdychaniu wolne wrota do serca otwiera,
Tysiąckroć mdleje biedna, tysiąckroć umiera.
»O, wiarołomco — mówi — zły, niesprawiedliwy!
»Com winna, że tak na me cnoty jedziesz mściwy?«
23
Potem do inszych żalów prędko się udaje,
Melissie i proroctwom jej jaskinnem2337 łaje.
Pomni, iż pierwsze stąd w niej urosły zapały,
Które nieporuszoną stateczność zachwiały;
Stąd w niezbrodzonem morzu gorącej miłości