Najwdzięczniejszej zostawszy nagle mężem żony.

36

Nie tak odjazd kochanej dziewki Rynaldowe

Przeraził serce, nie tak jady jej surowe,

O których słyszał, że je woda uczyniła

Sczarowana, której się niechcący napiła,

Jako to, iż pierwiastki najbielszego ciała

Poganinowi głupia wiejskiemu oddała.

Zrze się wewnątrz, śmiertelny ból wśrzód piersi bije,

Wzdycha ciężko, ciepłe łzy i gorzki płacz pije.