Wszystek świat, jako wielki, w sobie celowała2341.

Taką ujęty myślą, wodze wprost kieruje

Ku wschodowi, a piersi miłość bodzie, psuje.

Mija Ren z Bazyleą budowną za czasu

I do Ardeńskiego w lot przypadł, smutny, lasu.

42

Jedzie kilka mil puszczą, liściem2342 się okrywa,

A wzdychanie mu słowa, skarg pełne, przerywa.

Z oczu miasta daleko i wsi już zniknęły,

Gęstwy, ciemność przywiódszy, strach jakiś przymknęły;