Węzłami opasało Rynalda ścisłemi;

Widzi, iż się wydziera, biedzi, odejmuje,

A przecię drogi jadom zniknąć nie najduje.

Zaczem w bok buzdyganem dziw przemierzły bije:

Ten w lewo z konia spadszy, nakoło się wije.

52

Lecz prędko pokrzepiony, dobrze rętszy wstawa

I źmij grofowi kilka do pierwszych przydawa.

Świszczą te i po gładkiej przebiegają zbroi,

A ów się zapomina, jako wryty stoi.