»Młody, kształtny, roztropny, bogaty, wstydliwy.
»Ten, gdy mu uciekł z ręku sokół dnia jednego,
»Trafunkiem do pałacu wpadł za niem mojego
»I ujrzy żonę moję, żonę dziwnie śliczną,
»Która mu niezgojoną ranę ustawiczną
»Niebieskiem zaraz wzrokiem przez piersi zadaje
»1 dziką nieludzkością biedne serce kraje.
34
»Czego nie czynił, czego nędzny nie probował,
»Aby jej jakokolwiek miłość pozyskował!