Rżnęła wody, iż prędzej błysk nie leci z grzmotem.
Nie prędzej żartki sokół na myśliwcze głosy
Lekkiem skrzydłem wiatr siekąc, wpada pod niebiosy.
Mija uczony szyper w prędkiem dziwnie biegu
Kasztelliki2434, co stały na obojem brzegu;
W ocemgnieniu Gabanę2435 po zad zostawuje,
Za którą w ręce prawej Fossę2436 ukazuje.
64
Potem, gdy Febus wyszszej wóz kierował złoty,
A on z tych proroctw pięknej pełen beł ochoty,