»Ani cię tu na ziemi mam, jak przedtem, z sobą.
90
»Samem bez ciebie został, niestetyż, i rzeczy
»Tej nie widzę, cobych ją już miał mieć na pieczy.
»Lecz jeślim ci obok stał w wojnach ukrwawionych,
»Czemuż nie mam w pociechach być też nieskończonych?
»Garść to błota, co duszę zamyka, sprawuje,
»Iż mi śladu twych broni stóp, nie ukazuje,
»A słusznie, kto frasunku z kiem zażył ciężkiego,
»Ma też być ucześnikiem i radości jego.