Lekce waży Bulgarów, już się ich nie boi,

Pełen rozkoszy nowej, śmiech z weselem dwoi;

Tak więc na pojedynku tuszy wygrać sobie,

Gdy już kto zdrajcy swemu utnie ręce obie.

Nie może myślą objąć rozczętej nadzieje,

Która mu w piersi radość z pociechami leje.

14

Niemniej się Leon cieszy, niemniej i weseli,

Słysząc od różnych wielu swoich przyjacieli,

Iż do więzienia wzięto męża serdecznego,