»Lub w obozie za miasty lub w przestronem błoniu«.
Amon, gdy to usłyszał, wolej Karolowej2519
Nie śmie sprzeczyć, stąd, z owąd rady sięga zdrowej;
Nakoniec postanowił jechać swą osobą
Do dworu, Bradamantę piękną wziąwszy z sobą.
25
A choć to przeciwko niej gniewami pałała,
Choć się ta sprawa matce jej nie podobała,
Szaty jednak na zbroję robić rozkazuje
I złotem w różne kwiaty i farby haftuje.