Dla pokarmu, którem chciał odżywić płód drogi:

39

Tak w głębokich strapiona dziewka troskach tonie,

Tak łzy leje, narzeka, obie ściska dłonie.

Miłość sto grotów w sercu łamie nieżyczliwa,

Mdłe oddechy ledwie ma dusza nieszczęśliwa.

Cóż, gdyby najmniejsza wieść przypadku srogiego

Doszła ją — umarłaby od żalu tęgiego —

Jako siedzi w więzieniu, łańcuchem związany,

Na śmierć najokrutniejszą nazajutrz skazany!