Undziarda ściąć za jego krzywdę obiecuje.
49
Ledwie jutrzenka mały dzień na świat posłała,
Wielka kupa przed turmę ludzi przybieżała.
Lecz straż drzwi obaczywszy całkiem otworzone,
Burgrabiego martwego członki rozciągnione,
Zadumiawszy się, milczą, powiesili głowy,
Każdemu dziwny się zda przypadek on nowy.
Na Leona któżby śmiał pomyślić samego,
Tusząc, iż z ojcem pragnął krwie więźnia mężnego.