50

Tą ludzkością tak barzo Rugier beł zraniony,

Tak na twarzy nadobnej dziwnie zawstydzony,

Iż onę złośliwą myśl, co mu zajątrzyła

Serce i dla której mil ujechał tak siła,

Mieni w nieporównane zarazem miłości;

Tkwi mu znak jawny w sercu z dostanej wolności

I jako przedtem pałał wściekłemi gniewami,

Tak teraz zwyciężyć go pragnie posługami.

51