Czemuż tak przykre razy i śmiertelne rany

Co raz mu zadać pragnie twój gniew niebłagany2542?

78

Karzeł i inszy wszyscy, co są z niem, wodzowie,

Książęta i przedniejszych baronów synowie

Tuszą, że to jest Leon; zaczem się dziwują

Sercu jego i męstwu, które upatrują.

Snadno ich ona ludzkość pociąga do siebie,

Iż Bradamanty nie chce obrazić w potrzebie.

»Patrz — mówią — jako sił są jednakich oboje: