To miejsce postrzegł Rugier wnet, a iż mierziony

Żywot wzgardził2545, tam umrzeć pragnie, zatajony.

88

Jedzie w las, gdzie najgęstsze chrósty z chwastem były

I gdzie jasne promienie nigdy nie wchodziły;

Tam zsiadł i uzdę zdjąwszy z Frontyna swojego,

Wolność mu daje, smętny mówiąc do smętnego:

»Mój najmężniejszy koniu, Frontynie kochany!

»Czujesz i ty podomno, jako przykre rany

»Słuszny żal dziś mi daje; zaczem umrzeć muszę