»Nie mniemaj, drogi bracie, aby mię nie miała

»Ruszyć cnota, co w tobie, jak słońce, błyskała.

39

»Przyznawam, groziłem się na to imię srodze,

»O przedsięwziętej gdym tu zamyśliwał drodze;

»Wzajemna miłość gniewem serce mi drażniła,

»Bom cnót nie znał, któremi dzielność się zdobiła.

»Lecz po tem, bym też dobrze, żeś jest Rugier, wiedział,

»Gdyś u mojej w więzieniu ciotki srogiej siedział,

»Po staremu z tąż chęcią bełbyś szanowany,