Idą w pałac cesarski pospołu, on swego

Po staremu Rugiera trzyma kochanego.

49

Gdy szmer ucichł w pokoju, Leon trochę głowy

Nakłoniwszy, tak swoje rozpoczyna mowy:

»Bohatyra, cesarzu, widzisz serdecznego,

»Co się bił do wieczora z poranku samego.

»Lecz iż go Bradamanta w boju nie pożyła,

»Słusznie, aby małżonką dzisia jego była.

»Tak twe edykty mieć chcą, taka jej jest wola: